Dzisiaj dotarło do mnie w sposób nachalny, że to
"PRYMITYWIZM MORALNY"
- tak to ON...
wiemy , wiemy i nie zapomnimy
przyszło nam żyć w kraju, w którym niebawem wprowadzać będziemy selekcję
- wszak nie znamy jeszcze konkretów, ale może to kwestia czasu?
już kolor włosów i oczu może determinować...
strach blady
piętnowanie w XXI wieku, tego się raczej nikt z nas nie spodziewał
ludzie są grzeszni
różni
jednak powinni spokojnie żyć w równości wobec prawa
a my jesteśmy ułomni w swoich umysłach
przede wszystkim - gardzimy
niepełnosprawność jest u nas niemile widziana, chorobą brzydzą się piękni i młodzi
- a STAROŚĆ! - STAROŚĆ u nas nie istnieje!
kto wreszcie szerzej otworzy oczy i zechce dostrzec ile grup społecznych
w tym wspaniałym katolickim kraju bezkarnie się
piętnuje...
a wszyscy jesteśmy ludźmi przecież!
5 mar 2013
25 lut 2013
>> MÓZG <<
Jest to najbardziej złożony narząd człowieka. Stopień jego rozwoju prawdopodobnie warunkuje istnienie świadomości!!!
Bruzda Rolanda – bruzda środkowa mózgu
leżąca na powierzchni wypukłej mózgu. Zaczyna się na brzegu grzbietowym mniej więcej w jej połowie i biegnie ku dołowi i do przodu. Oddziela płat czołowy od płata ciemieniowego.
dziasiaj (mniemam, że w większości miejsc w naszym kraju) toczyły się gorące dyskusje na temat
- BRUZDY-
W moim środowisku śmiało i bezczelnie głośno stwierdzono, że jakiejś bruzdy w mózgu brakuje, komuś, kto żyje w przebraniu - często w odosobnieniu, jego przewodnikiem jest jedynie teoria, nie zna smaku codzienności - jest oderwany od realiów!
Takich ludzi cechuje pewna skłonność i widoczna na twarzy inkwizycja
tak - widoczna gołym okiem...
fot.
-Ryc. 7 Ilustracja graficzna - Schemat sposobu ustalenia położenia bruzdy środkowej i bruzdy-bocznej na powierzchni głowy. (Z p.20 s. 329
z książki pt "SAMOLECZENIE BIOEMANACYJNYM SPRZĘŻENIEM Z MÓZGIEM – B.S.M"
mgr Eugeniusz Uchnast
Jest to najbardziej złożony narząd człowieka. Stopień jego rozwoju prawdopodobnie warunkuje istnienie świadomości!!!
Bruzda Rolanda – bruzda środkowa mózgu
leżąca na powierzchni wypukłej mózgu. Zaczyna się na brzegu grzbietowym mniej więcej w jej połowie i biegnie ku dołowi i do przodu. Oddziela płat czołowy od płata ciemieniowego.
dziasiaj (mniemam, że w większości miejsc w naszym kraju) toczyły się gorące dyskusje na temat
- BRUZDY-
W moim środowisku śmiało i bezczelnie głośno stwierdzono, że jakiejś bruzdy w mózgu brakuje, komuś, kto żyje w przebraniu - często w odosobnieniu, jego przewodnikiem jest jedynie teoria, nie zna smaku codzienności - jest oderwany od realiów!
Takich ludzi cechuje pewna skłonność i widoczna na twarzy inkwizycja
tak - widoczna gołym okiem...
fot.
-Ryc. 7 Ilustracja graficzna - Schemat sposobu ustalenia położenia bruzdy środkowej i bruzdy-bocznej na powierzchni głowy. (Z p.20 s. 329
z książki pt "SAMOLECZENIE BIOEMANACYJNYM SPRZĘŻENIEM Z MÓZGIEM – B.S.M"
mgr Eugeniusz Uchnast
Pan ksiądz... mądrala
Nie wytrzymałam i muszę sobie tu odetchnąć, pisząc te kilka zdań.
To niesłychane, żeby facet ubrany w kieckę, mający jakiś tytuł naukowy mówił TAKIE RZECZY!
Oczywiście! Chodzi o in vitro!
Czym zajmują się ci dziwni ludzie, którzy mają ponoć głosić jakieś mądre słowo? Powinni pomagać, prowadzić zagubionych, dawać NADZIEJĘ!!!
A im wadzi ludzkie szczęście w postaci przychodzących na świat dzieci z pomocą tejże metody, kiedy natura zawodzi.
A co z nipokalanym poczęciem?
Czy i u tamtego dziecka także doszukują się jakiejś bruzdy?
Obrzydliwość!
Oj, smutny los miałby Jezus stąpając dzisiaj po naszej ziemi,
- tej ziemi...
ciut mi lżej...
To niesłychane, żeby facet ubrany w kieckę, mający jakiś tytuł naukowy mówił TAKIE RZECZY!
Oczywiście! Chodzi o in vitro!
Czym zajmują się ci dziwni ludzie, którzy mają ponoć głosić jakieś mądre słowo? Powinni pomagać, prowadzić zagubionych, dawać NADZIEJĘ!!!
A im wadzi ludzkie szczęście w postaci przychodzących na świat dzieci z pomocą tejże metody, kiedy natura zawodzi.
A co z nipokalanym poczęciem?
Czy i u tamtego dziecka także doszukują się jakiejś bruzdy?
Obrzydliwość!
Oj, smutny los miałby Jezus stąpając dzisiaj po naszej ziemi,
- tej ziemi...
ciut mi lżej...
20 lut 2013
pierwszy raz...
rok 2013 rozbujał się już na całego
a ja?
a ja goreee :) - chciałoby się powiedzieć
a ja milczę sobie
- jakbym wcale nie pamiętała o moim miejscu
w zasadzie trochę tak jest
a przecież lubiłam sobie poskrobać...
luty ma się ku końcowi, a ja tutaj pierwszy raz - hmm
a ja?
a ja goreee :) - chciałoby się powiedzieć
a ja milczę sobie
- jakbym wcale nie pamiętała o moim miejscu
w zasadzie trochę tak jest
a przecież lubiłam sobie poskrobać...
luty ma się ku końcowi, a ja tutaj pierwszy raz - hmm
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
